Feedy RSS
Wpisy
Komentarze

Matczyny brak wyobraźni

Wracając do stacji przyjęliśmy kolejne wezwanie. “Jednoroczne dziecko, nieprzytomne, drgawki.” Włączyliśmy sygnały i pędziliśmy najszybciej jak się da, bo do przejechania był spory kawałek drogi.
Na miejscu zdarzenia zastaliśmy zdenerwowaną, zapłakaną mamę noszącą na rękach po pokoju malutką dziewczynkę.

Czytaj dalej »