Przypadek
W życiu człowieka może (lecz nie musi) przyjść taki moment, że któryś z jego zmysłów będzie wymagał przyrządowego wspomagania. Tak też niestety stało się w moim przypadku, choć szczerze powiedziawszy nie zakładałem, że nastąpi to w tak mym młodym wieku. Od dzisiaj więc jestem szczęśliwym posiadaczem pięknych, błyszczących, super modnych okularów.
O potrzebie zbadania wzroku dowiedziałem się przypadkowo. Będąc niedawno w knajpce postanowiłem sprawdzić jak to ja bym wyglądał w okularkach. Po założeniu okularów koleżanki okazało się, że świat jest dużo piękniejszy niż myślałem. Twarze znajomych i nieznajomych widziane z większej odległości nie są już rozmazane, napisy na ścianach, i nie tylko, nie takie niewyraźne. Moje spojrzenie na świat uległo zmianie, niczym źle zrobione zdjęcie poprawione przez grafika w Photoshopie.
Rozwiązanie problemów?
Przede mną pierwszy dyżur w nowym nabytku, z “nowym wzrokiem”. Czy dzięki okularom zapisy EKG przestaną być takie niewyraźne? Czy znikną widziane przeze mnie zaburzenia rytmu, których moje koleżanki i koledzy nie rozpoznawali? Może nie będę już musiał prosić pielęgniarki o sprawdzenie daty ważności leku na ampułce? Nie będę mylił przy zastrzykach domięśniowych igły 0,8 z 1,2mm? I może nareszcie nauczę się zakładać dostęp dożylny bez co najmniej pięciokrotnego kłucia pacjentów?
Pozostaje mi czekać na pierwszy wyjazd, a czy coś się zmieniło, to czas pokaże;-)
Jeśli powyższy wpis Cię zaciekawił, dodaj do niego link na swojej stronie.
Możesz tego dokonać kopiując poniższy kod html (Ctrl+C)









hmm te “piękne, błyszczące, super modne” okulary masz dzieki komu? tak-MNIE! inaczej byś wybrał opcję “krówka” ;)
a co do pomyłek…niestety-to już twoja wina a nie wzroku- specjalnie mylisz igły i aplikujesz ludziom zastrzyki 1,2mm=to po prostu sprawia ci przyjemność-ale pamiętaj-co tobie robi dobrze nie zawsze inni lubią!, a dostęp dożyły za 5 razem-widzę że i tak sie poprawiłeś! jeszcze miesiąc temu wychodziło ci co 7 wkłócie! och za pół roku będziesz mistrzem :)
to tak z “przymrużeniem oka”
:))