Panie doktorze

Jakiś czas temu serfując po stronie Medycyny Praktycznej, trafiłem na stronę programów edukacyjnych dla lekarzy. Biorąc w nich udział i odpowiadając na pytania z różnych dziedzin, mają oni możliwość zdobycia, niezbędnych w ich dokształcaniu się, punktów edukacyjnych. Za udział i udzielenie poprawnych odpowiedzi w jednym z programów - Ratuj życie, można było wygrać książkę “Basic Trauma Life Support”, czyli najlepszy chyba podręcznik do urazówki. Pomyślałem, że nie mam przecież nic do stracenia, więc czemu miałbym się nie sprawdzić?
Nie taki diabeł straszny…
Szybka rejestracja w serwisie przeznaczonym dla lekarzy pozwoliła mi już po chwili przystąpić do testu. Pięć pytanek zaserwowanych przez MP nie należało do najtrudniejszych. Na wyniki i zakończenie programu musiałem trochę poczekać. Po kilku tygodniach przestałem już liczyć na możliwość wygrania podręcznika do BTLSu, i całkiem zapomniałem o moim uczestnictwie w programie edukacyjnym.
Niespodzianka
Nawet gdy w piątek w mojej skrzynce pocztowej pojawił się list od Medycyny Praktycznej, nie przypomniałem sobie o moim udziale w programie. Pomyślalem, że to może jakaś oferta kursów czy inny informator. Dopiero po ujrzeniu zawartości wrócił w mą pamięć wcześniej wspomniany program, a dyplomy jakie otrzymałem zrobiły mi ogromną niespodziankę (tylko jak ja je wykorzystam?).
Od dzisiaj proszę się więc do mnie zwracać per Panie Doktorze:D
Jeśli powyższy wpis Cię zaciekawił, dodaj do niego link na swojej stronie.
Możesz tego dokonać kopiując poniższy kod html (Ctrl+C)











Panie Doktorze :D gratulacje …